niedziela, 25 stycznia 2015

124.

Hej!

Będąc jeszcze w gimnazjum kurtki puchowe i czapki mogły dla mnie nie istnieć. Nie tolerowałam nakryć głowy a zamiast kurtek nosiłam płaszcze i zarzekałam się, że to się nigdy nie zmieni. No cóż, zmieniło się, wygoda i ciepło wskoczyły na pierwsze miejsce i teraz nie wyobrażam sobie jak ja mogłam chodzić bez czapki. Tę kupiłam za 39,99 zł na wyprzedaży i jest naprawdę bardzo ciepła.
Zostawiam was ze zdjęciami i uciekam sprzątać :)









Kurtka: Allegro
Koszula: Bershka
Spodnie: No name
Torba: C&A
Czapka: Hi-Tec

9 komentarzy:

  1. Ja w tym roku z pikowanej kurtki zrezygnowałem na rzecz parki :) Czapki natomiast lubiłem od zawsze i towarzyszą mi one od dziecka, przez całą zimę.

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna stylizacja :)
    zapraszam do siebie u mnie wielki powrót do blogowania ;0
    http://saaaandiiii.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam lekkiego fioła na punkcie czapek - mam ich "troszkę" dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kozaki :)

    Zapraszam na konkurs:http://alterations-passion.blogspot.com/2015/01/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie ;-) cudna kurtka ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. teraz jest taki wybór czapek, że każdy znajdzie coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń