niedziela, 25 stycznia 2015

124.

Hej!

Będąc jeszcze w gimnazjum kurtki puchowe i czapki mogły dla mnie nie istnieć. Nie tolerowałam nakryć głowy a zamiast kurtek nosiłam płaszcze i zarzekałam się, że to się nigdy nie zmieni. No cóż, zmieniło się, wygoda i ciepło wskoczyły na pierwsze miejsce i teraz nie wyobrażam sobie jak ja mogłam chodzić bez czapki. Tę kupiłam za 39,99 zł na wyprzedaży i jest naprawdę bardzo ciepła.
Zostawiam was ze zdjęciami i uciekam sprzątać :)









Kurtka: Allegro
Koszula: Bershka
Spodnie: No name
Torba: C&A
Czapka: Hi-Tec

sobota, 17 stycznia 2015

123.

Hej!

Ostatni tydzień był pełen emocji, całe szczęście tych pozytywnych! Zdałam egzamin, kupiłam swój pierwszy samochód :) Rok 2015 zaczął się dla mnie bardzo dobrze i mam nadzieję, że ta dobra passa pozostanie do jego końca. Emocje powoli opadają ale przez tydzień praktyk + nieprzespane noce jestem dzisiaj wykończona. Czekam tylko na jakieś wolne dni.





Po lewej stronie są książki i notatki, które musiałam mieć w jednym palcu na egzamin. Tak się po nim czułam :)

niedziela, 4 stycznia 2015

122.

Hej!

Przeraża mnie to, że te dni tak lecą. Jeszcze niedawno zaczynał się grudzień, była perspektywa wielu wolnych dni a te dni dobiegają już końca. Najgorsze jest to, że czuję jak egzamin zawodowy "depcze mi po piętach" a ja nie czuję się jeszcze na niego gotowa. Będę musiała poświęcić naprawdę dużo czasu jeżeli chcę go dobrze zdać...
Bardzo polubiłam biały żakiet z dzisiejszego zestawu. Długo na niego się czaiłam aż w końcu moje ukochane mango outlet zrobiło dodatkową przecenę i kupiłam go za 56 zł :) Jest on bardzo uniwersalny i pasuje naprawdę do wielu zestawów.







Żakiet: Mango Outlet
Spodnie: Stradivarius
Koszula: H&M

piątek, 2 stycznia 2015

121.

Hej!

Dzisiaj chciałam wam pokazać moją sylwestrową kreację.  Postanowiłam ograniczyć kupowanie zbędnych ciuchów i na imprezę sylwestrową ubrałam sukienkę, którą miałam już na sobie na weselu. Uwielbiam ją za to, że dzięki temu, że jest uszyta z koła, pięknie wygląda podczas tańca.
Na zabawie byliśmy w remizie i muszę stwierdzić, że póki co był to najlepszy sylwester na jakim byłam! :)
PS Zdjęcia były robione na szybko przed wyjściem i zapomniałam o zrobieniu zdjęcia butom. Miałam na sobie czarne lakierowane szpilki.