czwartek, 16 maja 2013

38.

Hej!

Dzisiaj mam dla was casualowy zestaw z moim ulubionym żakietem. Widziałam wyprzedaż tych żakietów w mosquito i narobiłam sobie ochoty na taki sam tylko cytrynowy jednak nie było już mojego rozmiaru. Buty jak zwykle kupione w sklepie z tanim obuwiem za 29 zł - jak ja uwielbiam ten sklep :) 










Żakiet: Mosquito
Spodnie: Bershka
Buty: No name
Bluzka: No name
Biżuteria: Apart

16 komentarzy:

  1. Zakochałam się w Twoich butach!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz bardzo modnie i stylowo :) Fajny look!

    Pozdrawiam
    zabic-garsonke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładna marynarka ;)

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesting outfit!! ;-)

    http://therubberdoll.com

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny jest ten zestaw, lubię takie delikatne kolorki :)
    Obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne wpisy na blogu ;D śliczne zdjęcia
    ta marynarka fajnie się komponuje

    blackfashionmodeon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra kompozycja niebieskosci :) tylko jeszcze modne okulary i praktyczne i dla kazdego zestawienie casual friday ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Generalnie to ładnie wszystko wygląda - ale takie pytanie mam jedno - czy myślisz czasem o ludziach produkujących te ubrania/dodatki? Ja osobiście myślę że ludzie żyjący w Bangladeszu czy Indiach nie powinni być truci tylko dlatego że w Europie chcemy co 3 miesiące nosić nowe ubraniach. Dlatego nie lubię blogów szafiarskich - pokazują tylko jedną stronę medalu - ładnie wyglądające dziewczyny, kompletnie pomijają koszt tego piękna - życie ludzi, koszta środowiskowe. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele razy się nad tym zastanawiam i dlatego często wybieram ciuchy szyte w Polsce. Niestety ale większość rzeczy szyta jest w krajach, które podałaś a gdzie indziej dodawane są np. tylko napisy. Podejrzewam, że mamy małe szanse żeby to zmienić, bo w ciuchy szyte, np. w Bangladeszu zaopatruje się cały świat i ludzie zawsze będą je kupować, nieważne czy raz na miesiąc czy raz na rok ale będą bo są tańsze, łatwiej dostępne a żeby to zmienić każde państwo musiałoby mieć własne szwalnie, które im się nie opłacają bo ściągną tanie ciuszki, narzucają wielką marżę i się dorabiają...

      Usuń
    2. Jasne, wiem ale mówiąc "ludzie zawsze będą je kupować" zrzucasz z siebie odpowiedzialność za to że też je kupujesz. Nie jest to kwestią zmiany myślenia w państwach, czy budowania własnych szwalni (w Polsce istnieją szfwalnie - polecam Łódź) ale raczej tym żeby konsumenci oddolnie zaczęli dbać o to w co się ubierają. Bo my - ludzie mamy większą siłę niż korporacje. Jest to raczej pytaniem - czy chcę krzywdzić środowisko i innych ludzi moim konsumpsyjnym podejściem i pragnieniem "piękna". Polecam film : http://www.alterkino.org/ekologia/ofiary-mody/. Ja nie kupuję rzeczy w sieciówkach i wiem że TO JA MAM WPŁYW,

      Usuń
    3. Niestety zwykłe sklepiki osiedlowe też często mają ciuchy z Indii czy Bangladeszu.
      Nie zrzucam z siebie odpowiedzialności tylko wiem, że to bardzo trudne zmienić nagle sposób myślenia milionów ludzi a niestety pojedyncze jednostki niczego nie zmienią.
      Jeśli byś mogła podać mi strony internetowe sklepów w których są ciuchy wiadomego pochodzenia byłabym bardzo wdzięczna :)

      Usuń
  10. Właśnie czytam pierwszy wpis i już mam ochote na kolejny. Coś czuje że troche tu czasu spędze jeszcze :). Może obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo do twarzy Ci w tym zestawie. Piękny kolor żakietu.serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń