piątek, 22 stycznia 2016

168.

Hej!

Co tam u was słychać? Ja znowu długo się nie odzywałam, słabo mi ostatnio idzie dodawanie postów. Zawsze zimą miałam załamanie i pisanie bloga szło mi gorzej, ale w tym roku to już w ogóle przesadzam. Nie będę obiecywać regularnego dodawania postów bo boję się, że z tej obietnicy się nie wywiążę. Zobaczymy :)
Postaram się wam powoli recenzować produkty, które otrzymałam na spotkaniu blogerek, większość już przetestowałam i będę miała kilka słów do powiedzenia na ich temat.
Na pierwszy ogień idzie maska do rąk firmy Vis Plantis. Zimą mam zawsze ogromny problem z suchą skórą dłoni. Mało który krem mi pomaga a jeżeli już, to jest to poprawa na chwilę. Maska okazała się być dla mnie zbawieniem w tej mroźnej porze. Używam jej na noc i rano mogę się cieszyć pięknymi dłońmi. W ciągu dnia tylko kilka razy posmaruje ręce innym kremem (ten jest dosyć tłusty, więc na dzień się nie nadaje) i mój odwieczny problem suchych, popękanych dłoni już mnie nie męczy :)
Życzę wam miłego dnia a ja uciekam do pracy! :)






wtorek, 22 grudnia 2015

167.

Hej!

Na początku chciałam przeprosić za kompletny brak aktywności. Tęsknię za prowadzeniem tego bloga ale natłok obowiązków czasem mnie przerasta. Rzadko się zdarza, żebym miała wolny dzień a kiedy już go mam to muszę załatwić mnóstwo rzeczy. Ostatnio całą moją uwagę pochłaniało znalezienie samochodu (nie, nie rozwaliłam poprzedniego), który nie będzie stał co miesiąc na warsztacie. Zarobienie na autko, oc i ac kosztowało mnie całe dnie w pracy, ale udało się i mam swój wymarzony samochodzik! :)
Teraz mam trochę dni wolnych i zdjęcia na 3 posty, więc mam nadzieję, że wrócę do żywych...
Dzisiaj chciałam Wam pokazać zdjęcia z Mikołajkowego spotkania blogerek, na którym byłam 5 grudnia w Poznaniu. Na spotkanie namówiła mnie Marysia. Tak bardzo się cieszyłam, że w końcu udało mi się dotrzeć na takie spotkanie. Z Marysią już wcześnie rano jechałyśmy pociągiem do Poznania, żeby pobuszować po City Center. Okazało się, że mimo szybkiego dotarcia do centrum i tak brakło nam czasu na zakupy i zajrzałyśmy ledwo do połowy sklepów. Na szczęście wyszłyśmy z jakimiś torbami :)
Po zakupach szybko biegłyśmy na miejsce spotkania, którym była kawiarnia Ptasie Radio. Polecam to miejsce, nie ma nic przyjemniejszego niż pyszne jedzenie w pięknym wnętrzu :) Spotkanie było naprawdę udane, nie mogłyśmy się nagadać z dziewczynami. O 13 odwiedziła nas Pani ze sklepu inernetowego Mazidła. Bardzo zainteresowałam się tymi produktami, które są całkowicie naturalnego pochodzenia. Moja skóra uwielbia reagować alergiami, więc są to kosmetyki jak najbardziej dla mnie. Następnym gościem była przedstawicielka firmy Plus dla skóry. Z kosmetykami tej firmy miałam już styczność i bardzo dobrze wspominam szampon i krem do cery naczyniowej.
Spotkanie oczywiście nie obyło się bez upominków. Byłam zaskoczona ich ilością a droga powrotna na dworzec okazała się niemałym wyczynem z taką ilością toreb! Dziewczyny naprawdę świetnie zorganizowały to spotkanie i mam nadzieję, że jeszcze nie raz uda nam się spotkać w takim radosnym gronie! :)
Zawartość paczek w następnym poście :)























poniedziałek, 2 listopada 2015

166.

Hej!

Dzisiaj mam straszny dzień. Wszystko leci mi z rąk, dowiedziałam się, że nie pojadę na Andrzejki bo muszę być w pracy a przez to wyrzuciłam sporo pieniędzy w błoto :( Nie mam dzisiaj nastroju, żeby się rozpisywać więc wrzucam tylko kilka zdjęć. Trzymajcie się!




piątek, 23 października 2015

165.

Hej!

Nie wierzę, że zbliża się już koniec października. W sumie całe szczęście, bo miesiące jesienne są dla mnie tak depresyjne, że nie mogę doczekać się ich końca. W tym miesiącu jeszcze samochód dał mi popalić finansowo, więc już w ogóle się załamałam. Na razie jeździ i oby jak najdłużej...
Mam nadzieję, że wybaczycie mi jakość dzisiejszych zdjęć. Ostatnio w ogóle nie mam czasu na zrobienie porządniejszych fotek. Kiedy ja mam chwilę wolnego, to narzeczony jest albo w pracy albo na uczelni. Teraz ma ostatni semestr, więc czeka go praca inżynierska i też nie chcę go od tego odciągać. Ja przeważnie po dwóch pracach padam, albo jak kończę o 17 to robi się ciemno. Prowadzenie bloga wymaga jednak trochę czasu. Jeżeli zaakceptujecie taki format zdjęć to zobowiązuję się do częstszego dodawania zestawów, a lustrzanka pójdzie w ruch kiedy będziemy mieli więcej czasu :)




Sukienka: Zara
Kurtka: Reserved

poniedziałek, 12 października 2015

164.

Hej!

Przepraszam za opóźnienie w dodaniu posta. Wczoraj mój samochodzik miał "zawał" i potrzebuje przeszczepu akumulatora... Jakby pecha było mało, dzisiaj jechałam na szkolenie do Strzelna a dojazd komunikacją publiczną był straszny. Całe szczęście znajomi przyszli z pomocą bo wczorajsze wskrzeszanie nic nie dało :( Miałam w tym miesiącu poszaleć na zakupach, jednak nowy akumulator i dentysta skutecznie popsuli moje plany.
Sukienkę z dzisiejszego zestawu kupiłam w Camaieu. Kiedyś w ogóle nie wchodziłam do tego sklepu a obecne kolekcję naprawdę mi się podobają. Lubię takie sukienki za to, że z pozoru są proste a wyglądają elegancko :)
Bardzo polubiłyśmy wspólne zdjęcia z Marysią KLIK i dzięki niej mam motywację, żeby dodawać posty :)








Sukienka: Camaieu
Boty, torebka: No name